„Firma Technologii Obronnych i Radioelektronicznych” sp. z o.o. została założona w 2015 r. w Kijowie. To właśnie w niej produkowany był słynny aparat bezpilotowy Leleka-100 szeroko stosowany w Ukrainie do obserwacji pola walki oraz do korygowania ognia artylerii. Nowa rodzina aparatów RAM to przede wszystkim amunicja krążąca, ale nie tylko.
Sam aparat Leleka-100 został opracowany w Firmie Produkcyjnej i Innowacyjnej „DEVIRO” sp. z o.o., mającą swoje oddziały w Kijowie, ale także w Republice Czeskiej, by zabezpieczyć produkcję ważnych aparatów rozpoznania taktycznego Leleka-100. Jest to aparat typu samolotowego w układzie klasycznym, o rozpiętości skrzydeł ok. 2 m, masie 5.5 kg i z napędem w postaci silnika elektrycznego. Ma długotrwałość lotu ok. 2 godzin, w czasie których może przelecieć 120-140 km ze średnią prędkością 60-70 km/h, z możliwością rozwinięcia maksymalnej prędkości 120 km/h w razie potrzeby. Startuje z niewielkiej katapulty lub za pomocą lin gumowych (alternatywna metoda), a ląduje na spadochronie lub w razie konieczności w trawie na brzuchu w locie z małą prędkością. Leleka-100 jest wyposażona w cyfrową kamerę dzienną, z zoomem pozwalającym na transmitowanie obrazu do operatora na odległość do 50 km (z wysokości ok. 2000-3000 m), a kamera ma powiększenie od 10-krotnego do 25-krotnego. W 2025 r. opracowano wersję Leleka-100M2R, będącą translatorem komunikacji radiowej z innym aparatem tego typu wykonującym misję w odległości do 50 km od operatora. Leleka-100 ma bezwładnościowy układ nawigacyjny i w razie zakłóceń odbiornika GPS jest w stanie wykonać lot po zaprogramowanej trasie i automatycznie wrócić w wyznaczone do lądowania miejsce. Leleka-100 była i jest produkowana przez obie wymienione firmy, bowiem zamówienia na ten aparat są duże, zwykle używana jest w brygadach wojsk lądowych Ukrainy do obserwacji pola walki, rozpoznania taktycznego i korygowania ognia artylerii z wyszukiwaniem dla niej celów włącznie. W 2024 r. weszła do użycia odmiana Leleka-100L o promieniu działania do 90 km od operatora, z długotrwałością lotu zwiększoną do 4 godzin.

Na bazie Leleki-100 obie firmy opracowały taktyczną amunicję krążącą, pozwalającą na atakowanie obiektów oddalonych o ok. 50-60 km od operatora, pod warunkiem wykorzystania retranslatora. DEVIRO produkuje aparaty Buława z głowicą bojową o masie 3,6 kg sterowaną przez operatora drogą radiową, zaś w drugiej firmie powstał bardzo podobny aparat RAM II. Ta ostatnia jest powiększoną odmianą Leleki, ma rozpiętość skrzydeł 2,58 m, masę startową 9,8 kg z czego 3,6 kg to głowica bojowa, taktyczny promień działania to 30 km, a długotrwałość lotu to 40-55 minut, przy prędkości 70 km/h.

Kiedy opracowano dwie kolejne wersje, odmianę podstawową dostosowaną do bardzo szybkiego użycia (uproszczone procedury przygotowania do startu i startu) nazwano RAM-2S. Z kolei na bazie tej wersji powstała odmiana z powiększonym zasięgiem (z retranslatorem) do 50 km i zwiększoną długotrwałością lotu do 60 minut, choć z nieco zredukowaną głowicą bojową o masie 3 kg. Tą wersję produkuje się pod oznaczeniem RAM-2L. Najciekawszą odmianą jest jednak RAM-2X. W niej z kolei poprawiono układ aerodynamiczny, wymieniając standardowe skrzydła na cztery płaty w układzie litery „X”, jak na rosyjskiej popularnej amunicji krążącej typu Lancet. Dzięki nowej konfiguracji aerodynamicznej i zwiększeniu pojemności baterii, przy tej samej 3 kg głowicy bojowej uzyskano zasięg 100 km przy trybie ręcznym, kiedy aparat jest naprowadzany przez operatora obserwującego obraz z kamery, a nawet do 150 km, kiedy wybrany jest tryb autonomiczny, z wykorzystaniem komputera poszukiwania celów i ich wyboru przy pomocy sztucznej inteligencji. Po zakwalifikowaniu celu aparat może sam przeprowadzić atak, nie mając łączności z operatorem. RAM-2x pokazał swoją przydatność, kiedy we wrześniu 2025 r. zniszczył na lotnisku w okupowanym Ługańsku samobieżny system przeciwlotniczy Pancyr S1, w odległości ponad 100 km od linii frontu. Okresowo aparaty te odnoszą podobne sukcesy, choć nie znamy dokładnej skali ich użycia. Zapewne poznamy po wojnie.


Michał Fiszer, współpraca Maciej Herman
Bądź na bieżąco z nowościami
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez firmę Śląski Klaster Lotniczy w celu przesyłania na mój adres e-mail newslettera.
Bądź na bieżąco z nowościami