×
Ułatwienia dostępu
Rozmiar czcionki +-RESET
Kontrast / Kolory CiemnyJasnyMonoKontrastRESET

Jak w Polsce latać własnym dronem?

30.01.2026
Obrazek
Posiadany przez autora dron DJ Mavic Mini 3 z kamerą, którym wykonywane są loty na fotografowanie taboru kolejowego i innych ciekawych miejsc w pełnej zgodzie ze wszystkimi polskimi przepisami. Fot. Michał Fiszer
REKLAMA

Komercyjne małe bezpilotowe aparaty latające są niezwykle tanie. Dziś niemal każdy, kto się nieco tym interesuje może sobie pozwolić na zakup własnego drona. Najbardziej rozpowszechnione są aparaty produkcji chińskiej, które można zakupić na popularnych platformach zakupowych.

W Polsce najbardziej rozpowszechnione są typy DJI Mini 4 Pro oraz DJI Neo, ale też dużo jest DJI Mini 3 (oraz starsze wersje, np. Mini 2 SE), a także bardzo lekkich (zaledwie 125 g) HOVERAir X1 Combo Plus. Wszystkie należą do klasy C0, czyli tej najmniej wymagającej.

Pierwsza i najpopularniejsza to llasa C0 (Masa < 250 g). Te aparaty nie wymagają żadnych uprawnień, ale operator musi się zarejestrować, a na dronie trzeba umieścić naklejkę z numerem identyfikacyjnym przydzielonym w czasie tej rejestracji. w Polsce każdy lot dronem z kamerą, niezależnie od jego klasy (nawet C0 < 250 g), musi zostać zgłoszony przed startem. Istnieje tzw. „obowiązek Check-in”, czyli każdy lot wykonany w polskiej przestrzeni powietrznej należy zarejestrować w systemie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP). Do zgłaszania lotów służy oficjalna aplikacja DroneTower. Musisz w niej wskazać miejsce lotu, maksymalną wysokość oraz czas operacji. Aplikacja od razu poinformuje użytkownika, czy w danym miejscu nie ma strefy zakazanej (np. nad jednostką wojskową) lub ograniczeń (np. blisko lotniska). Loty można wykonywać do wysokości 120 m, choć istnieje zasada by cały czas widzieć aparat którym latamy. Loty można wykonywać tylko w zasięgu widzialności wzrokowej drona, czyli w praktyce nie wolno oddalać się aparatem na więcej niż na jakieś 1,5 km. Z reguły aparaty są wyposażone w system nawigacji satelitarnej GPS oraz autopilota, który sprawia że po utracie łączności z operatorem dron automatycznie wraca na miejsce startu i ląduje lub zatrzymuje się w zawisie. Można wlatywać dronem typu C0 nad przypadkowymi pojedynczymi osobami postronnymi (choć zaleca się to ograniczyć do minimum)., ale nie wolno pod żadnym pozorem wlatywać nad zgromadzenia ludzkie: nad demonstracje, zgromadzenia, koncerty, nad plaże, itp. Drony C0 są ciche, ale wciąż operator podlega przepisom o ochronie prywatności. Należy unikać zaglądania w okna i latania blisko cudzych posesji, jeśli nie chce się mieć problemów z policją na tle naruszenia dóbr osobistych. Trzeba też latać zgodnie z tym, co napisał producent w instrukcji (np. nie lataj przy wietrze powyżej 10 m/s lub w gęstej mgle). Każdy operator musi dokładnie zapoznać się z instrukcją producenta drona i ma obowiązek się do niej stosować. Mimo że dla C0 nie jest ustawowo wymagane w Polsce ubezpieczenie OC, to w razie różnych incydentów, ubezpieczenie OC (np. Finax oferujący opcje ubezpieczeń lub dedykowane polisy dronowe) uratuje portfel użytkownika.

Latanie dronem klasy C1 (masa od 250 g do 900 g, np. DJI Air 3) wiąże się z większą odpowiedzialnością niż w przypadku mniejszych modeli. Oprócz ogólnych zasad bezpieczeństwa, trzeba spełnić konkretne wymogi formalne i techniczne. Trzeba ukończyć darmowe szkolenie i zdać egzamin online na podkategorię A1/A3. Certyfikat jest ważny przez 5 lat w całej UE. Trzeba też zarejestrować się na portalu drony.gov.pl i umieścić swój numer operatora na dronie w widocznym miejscu. W przeciwieństwie do klasy C0, dla drona klasy C1 w Polsce posiadanie ubezpieczenia OC jest obowiązkowe. Trzeba mieć polisę chroniącą przed szkodami wyrządzonymi osobom trzecim. Brak ubezpieczenia podczas kontroli może skutkować mandatem do 4000 zł. Drony klasy C1 muszą mieć fabrycznie aktywny system Remote ID. Dron musi mieć ustawiony limit wysokości (120 m) w oprogramowaniu, podobnie jak w przypadku aparatów C0 przelatywanie nad postronnymi osobami jest dozwolone, choć należy je ograniczyć do minimum, latanie nad zgromadzeniami jest zabronione. Jeśli aparat nie ma systemu automatycznego powrotu do miejsca znajdowania się operatora, można na nim latać w odległości do 50 m od operatora.

Rzadziej wykonuje się loty klasy C2 (Masa < 4 kg), na przykład DJI Mavic 3 Pro (z certyfikatem C2). Wymagana jest rejestracja, dodatkowy egzamin teoretyczny w ośrodku (A2). Można nim latać w odległości 30 m od osób (lub 5 m w trybie niskiej prędkości). Pozostałe zasady – jak wyżej. We wszystkich przypadkach mówimy o lotach niekomercyjnych. Michał Fiszer, współpraca Maciek Fiszer

ZweryfikowanyCertyfikacja od 17.03.2023
test555555slaskiklasterlotniczny@skl.pl
Wyślij wiadomośćWystaw referencje

Już teraz zapisz się
do naszego newslettera

Bądź na bieżąco z nowościami