×
Ułatwienia dostępu
Rozmiar czcionki +-RESET
Kontrast / Kolory CiemnyJasnyMonoKontrastRESET

Jak przewozić prywatne drony w Europie?

15.01.2026
Obrazek
REKLAMA

Male komercyjne bezpilotowe aparaty latające z kamerami do wykonywania zdjęć i kręcenia filmów stają się coraz popularniejsze. W Polsce aparatami do 250 g lata się legalnie bez specjalnych uprawnień. Operator drona musi zarejestrować się w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego (ULC) i uzyskać unikalny numer operatora.

Sam komercyjny aparat latający o masie do 250 g, którym w Europie można z reguły latać swobodnie, można przewozić przez granicę. Jeśli podróżuje się między krajami członkowskimi UE, nie ma obowiązku zgłaszania drona organom celnym. Obowiązuje swobodny przepływ towarów, więc nie zapłacisz cła ani VAT-u. Ale jest jeden ważny warunek: nawet jeśli nie musisz zgłaszać drona celnikom, wciąż musisz posiadać numer operatora naklejony na dronie. Rejestracja dokonana w Polsce (przez Krajowy System Informacji Dronowej) jest honorowana w całej Unii Europejskiej. Formalnie nie trzeba przechodzić kursu ani zdawać egzaminu online, aby latać dronem o masie poniżej 250 g w kategorii otwartej (podkategoria A1). Jedynym prawnym wymogiem jest zapoznanie się z instrukcją obsługi producenta. Mimo braku przymusu, Urząd Lotnictwa Cywilnego oraz eksperci zalecają przejście darmowego szkolenia i testu online (dla podkategorii A1/A3), aby poznać podstawowe zasady bezpieczeństwa i strefy powietrzne. Jeśli zakupiony dron posiada kamerę (a nie jest zabawką w rozumieniu dyrektywy 2009/48/WE), istnieje obowiązek zarejestrowania się jako operator bezpilotowego aparatu latającego na portalu Krajowego Systemu Informacji Dronowej (drony.gov.pl).
Oczywiście ostrzejsze przepisy obowiązują przy transporcie prywatnego małego drona samolotem. Zasadniczo, ze względu na uszkodzenia, dobrze jest mieć go dobrze zapakowanego w bagażu podręcznym, z wyjętymi bateriami. Oczywiście, jeśli w dronie nie znajdują się baterie, można go oddać do bagażu transportowanego w ładowni samolotu pasażerskiego (możliwe jest też oddanie do bagażu rejestrowego jednego drona z baterią w środku, ale musi on być zabezpieczony przed przypadkowym włączeniem), bowiem istnieje duże ryzyko, że może on zostać uszkodzony. Przewożenie drona samolotem wymaga przestrzegania rygorystycznych zasad dotyczących bezpieczeństwa przeciwpożarowego, szczególnie w zakresie akumulatorów litowo-polimerowych (LiPo). Od 1 stycznia 2026 r. weszły w życie nowe wytyczne IATA zaostrzające limity naładowania baterii. Baterie litowe pakowane z urządzeniami lub transportowane luzem powinny być naładowane do poziomu maksymalnie 30 % ich pojemności znamionowej.

Zapasowe baterie oraz te wyjęte z drona muszą znajdować się wyłącznie w bagażu podręcznym. Nie wolno umieszczać ich w bagażu rejestrowanym, ponieważ stwarzają ryzyko pożaru, którego nie można ugasić w luku bagażowym. A to zagraża bezpieczeństwu nie tylko właściciela drona, ale wszystkich pasażerów na pokładzie i załogi samolotu. Jeśli baterie mają pojemność do 100 Wh, jakie ma większość dronów konsumenckich (np. DJI Mini, Air), to można je przewozić zazwyczaj do 20 zapasowych sztuk bez zgody linii. Warto jednak każdorazowo zapytać, czy dany przewoźnik akceptuje taki transport. Jeśli bateria ma pojemność od 100 Wh do 160 Wh można je przewozić tylko za zgodą przewoźnika i to w ilości nie większej od dwóch. Transport samolotem baterii o pojemności większej od 160 Wh jest całkowicie zabroniony. Każda bateria musi być zabezpieczona przed zwarciem. Można to zrobić zaklejając styki taśmą izolacyjną lub umieszczając każdą baterię w osobnej torebce strunowej. Zaleca się transport baterii w specjalnych, ognioodpornych torbach (tzw. LiPo Safe Bags).

Jeśli transportujemy drona samochodem, autobusem czy pociągiem, sprawa jest nieco prostsza. Warto oczywiście pamiętać o powyżej opisanych zasadach bezpieczeństwa i również się do nich stosować (przewożenie baterii w stanie naładowanym do max. 30 % pojemności znamionowej, w specjalnych woreczkach, itd.). Wwożąc drona samochodem do Niemiec lub innych krajów Unii Europejskiej, nie trzeba zgłaszać go organom celnym na granicy (brak cła i VAT). Trzeba jednak spełnić rygorystyczne wymogi operacyjne, które są w Niemczech egzekwowane surowiej niż w Polsce. W Niemczech ubezpieczenie OC (Haftpflichtversicherung) jest bezwzględnie wymagane dla każdego drona, niezależnie od jego masy (nawet dla tych poniżej 250 g). Polisa musi wyraźnie obejmować użytkowanie bezzałogowych statków powietrznych. Trzeba posiadać numer operatora (e-ID) nadany w kraju zamieszkania (np. w Polsce przez drony.gov.pl) i trwale umieścić go na dronie. Rejestracja polska jest w pełni honorowana w Niemczech i innych krajach UE. Polisa i numer ID drona mogą być sprawdzone na granicy i jest to warunek wwiezienia aparatu do danego kraju. Niemcy są tu tylko przykładem, ale podobne zasady obowiązują w wielu krajach UE, warto je poznać.

Michał Fiszer, współpraca Maciej Herman

ZweryfikowanyCertyfikacja od 17.03.2023
test555555slaskiklasterlotniczny@skl.pl
Wyślij wiadomośćWystaw referencje

Już teraz zapisz się
do naszego newslettera

Bądź na bieżąco z nowościami