×
Ułatwienia dostępu
Rozmiar czcionki +-RESET
Kontrast / Kolory CiemnyJasnyMonoKontrastRESET

Taktyczny bezpilotowy aparat rozpoznawczy FlightWave Edge 130 VTOL pionowego startu i lądowania

29.12.2025
Obrazek
Żołnierz amerykańskich Sił Specjalnych wypuszczający aparat Edge 130 Blue do lotu.
REKLAMA

Aparat ten ma układ samolotowy, ale do pionowego startu i lądowania służą elektryczne silniczki na wysięgnikach. Jednak nie jak to zwykle bywa cztery w układzie quadrocoptera, ale trzy, tworząc niepowtarzalny układ triocoptera.

Firma FlightWave Aerospace z Santa Monica w Kalifornii została założona przez dwóch byłych inżynierów pracujących dla Space X Elona Muska, doktorów inżynierów Michaela Colonno (prezes) i Trenta Lukaczyka (wiceprezes) w końcu 2014 r. We wrześniu 2024 r. weszła w skład grupy Red Cat Holdings z San Juan na Puerto Rico, w skład którego wchodzą też jeszcze dwie inne firmy działające na polu bezpilotowych aparatów latających, Teal Drones z Salt Lake City w Kansas oraz Blue Ops z West Palm Beach na Florydzie, gdzie zajmuje się opracowaniem i produkcją morskich, pływających pojazdów bezzałogowych.

Zdjęcie pokazujące ukompletowanie systemu Edge 130 Blue Pro (zmodernizowanej wersji z 2025 r.).
Zdjęcie pokazujące ukompletowanie systemu Edge 130 Blue Pro (zmodernizowanej wersji z 2025 r.).

Prace nad aparatem Edge 130 Blue zaczęły się w listopadzie 2019 r., a ich celem było zbudowanie aparatu typu samolotowego o dużej długotrwałości lotu przy niewielkim zużyciu energii, który miałby dodatkowe silniczki i śmigła używane do pionowego startu i lądowania oraz do zawisu w razie potrzeby.

Układ konstrukcyjny aparatu jest dość ciekawy. Ma relatywnie krótki kadłub o długości 77 cm, do którego mocowane są nieznacznie skośne skrzydła o rozpiętości 130 cm, zaś masa aparatu to zaledwie 1,2 kg. Aparat nie ma klasycznego usterzenia, dwa stateczniki pionowe znajdują się na końcach skrzydeł. Z tyłu kadłuba jest pojedynczy silnik do startu pionowego mocowany na stałe, w locie poziomym w trybie samolotowym silnik ten wyłącza się, a śmigło ustawia się wzdłuż linii lotu, dając minimalny opór aerodynamiczny. Dwa silniki ze śmigłami montowane są z przodu kadłuba na bocznych wysięgnikach i mogą się one obracać o 90o. Do startu pionowego ustawia się je w pionie, tak by śmigła dawały ciąg do uniesienia aparatu wraz z trzecim śmigłem z tyłu. Taki układ jest w zawisie niemal tak samo stateczny jak klasyczny quadrocopter, a jednocześnie daje mniejszy opór. Po przejściu do lotu poziomego, co osiąga się przez regulowany obrót przednich silników do poziomu, tylny silniczek jest wyłączany a jego śmigło ustawiane wzdłuż kadłuba. Napęd aparatu stanowią teraz ustawione poziomo silniczki przednie. Dzięki baterii litowo-jonowej o pojemności 6 Ah i napięciu 14,8 V aparat może osiągać zadziwiającą dużą długotrwałość lotu jak na swoje wymiary, która wynosi 120 minut w locie samolotywm lub 30 minut przy operowaniu wyłącznie w trybie śmigłowcowym. W tym czasie aparat może przelecieć 120 km przy prędkości 60 km/h, prędkość maksymalna wynosi 90 km/h, a wysokość lotu to 3650 m. Zasięg bezpośredniej łączności radiowej z widocznością radiową (line-of-sight) to 10 km. Łącze radiowe między operatorem a aparatem jest szyfrowane specjalnym protokołem. Aparat ma miniaturowy odbiornik nawigacyjny GPS, dzięki któremu można bardzo precyzyjnie określić położenie obserwowanego obiektu. Co prawda masa ładunku użytecznego Edge 130 Blue to tylko 0,375 kg, ale wystarczy to do zabrania kamery cyfrowej, przekazującej obraz o 10-krotnym powiększeniu i dość wysokiej rozdzielczości. Aparat jest przenoszony w walizce w stanie złożonym, jego rozłożenie i przygotowanie do startu zajmuje maksymalnie jedna minutę. Sterowanie odbywa się ze specjalnej konsoli typu laptop. W 2025 r. wprowadzono odmianę z retranslatorem łączności w sieci MESH Netowrk, co pozwala przy użyciu dwóch aparatów zwiększyć zasięg jednego z nich to 40-50 km, choć czas przebywania na tej odległości wynosi ok. 20-30 minut. Dodatkowo w najnowszej odmianie aparat wyposażono w precyzyjny układ nawigacyjny, pozwalający na nawigowanie i określanie współrzędnych obserwowanych obiektów także w przypadku silnych zakłóceń GPS.

Żołnierz amerykańskich Sił Specjalnych wypuszczający aparat Edge 130 Blue do lotu.
Żołnierz amerykańskich Sił Specjalnych wypuszczający aparat Edge 130 Blue do lotu.

24 takie systemy zakupiły Wojska Lądowe USA, dla dowództwa U.S. Army Communications-Electronics Command (CECOM). Używa ich między innymi kompania bezpilotowych aparatów latających 10. Dywizji Piechoty Górskiej. Kolejne 12 systemów zakupiła Gwardia Narodowa (używa ich m.in. Gwardia Narodowa stanu Oregon), a kolejne 12 – Marynarka Wojenna Australii, do użycia na patrolowcach typu Evolved Cape o wyporności ok. 400 ton. Wszystkie te systemy dostarczono w toku 2025 r. Używa ich też amerykańska straż graniczna U.S. Customs & Border Protection (CBP) do patrolowania granicy południowej USA.

Aparat w czasie lotu samolotowego. Widać na zdjęciu, że śmigło ogonowe ma większą średnicę niż dwa napędowe.
Aparat w czasie lotu samolotowego. Widać na zdjęciu, że śmigło ogonowe ma większą średnicę niż dwa napędowe.

Michał Fiszer, współpraca Maciej Herman

ZweryfikowanyCertyfikacja od 17.03.2023
test555555slaskiklasterlotniczny@skl.pl
Wyślij wiadomośćWystaw referencje

Już teraz zapisz się
do naszego newslettera

Bądź na bieżąco z nowościami