×
Ułatwienia dostępu
Rozmiar czcionki +-RESET
Kontrast / Kolory CiemnyJasnyMonoKontrastRESET

Bezpilotowce w blokadzie morskiej

31.03.2025
Obrazek
Znana już chyba wszystkim sylwetka aparatu bezpilotowego Gerań 2 czyli licencyjnej odmiany irańskiego aparatu Shahed.
REKLAMA

Morska wymiana towarowa ma dla Ukrainy kapitalne znaczenie. Ukraina jest eksporterem znacznej ilości płodów rolnych, w tym głównie zbóż, ale nie tylko, także innych produktów przemysłu spożywczego. Możliwość korzystania z transportu morskiego ma kluczowe znaczenie dla gospodarki Ukrainy.

Głównym portem handlowym jest Odessa, olbrzymi port morski z doskonałym zapleczem magazynowym i wyładowczym, z licznymi bocznicami kolejowymi, no i oczywiście z licznymi nadbrzeżami z urządzeniami przeładunkowymi. Dzięki temu miliony ton produktów rolnych mogą być co roku wywożone z Ukrainy, głównie w sezonie letnim, kiedy są one dostarczane przez rolnictwo. Ma to też znaczenie dla odbiorców w Afryce i w innych państwach, bowiem w tych najbiedniejszych brak taniego ukraińskiego zboża i innych produktów może wywołać klęskę głodu.
Po wybuchu wojny 24 lutego 2022 r. wszelki ruch statków do portów ukraińskich zniknął. Nikt nie odważył się pływać do strefy działań wojennych. Zbliżał się jednak sezon letni i trzeba było otworzyć żeglugę do portów ukraińskich. Pod patronatem Turcji odbyły się rozmowy, które ostatecznie doprowadziły do zgody Rosji na wywóz płodów rolnych z Ukrainy, głównie pod naciskiem wielu państw świata. Rosja w oczach świata też nie chciała odpowiadać za głód w krajach słabiej rozwiniętych. Statki ruszyły i były one okresowo, choć niezbyt często przeszukiwane przez rosyjskich marynarzy, wysadzanych na pokład ze śmigłowców Ka-29, startujących z pokładów rosyjskich fregat. Porozumienie to trwało do lipca 2023 r., po czym Rosja się z niego wycofała, grożąc niszczeniem statków płynących do Odessy.
Co ciekawe jednak, Rosjanie nie byli zdolni do realnego wymuszenia blokady morskiej. Ich okręty nie zbliżały się do ukraińskiego wybrzeża z powodu pocisków przeciwokrętowych, zarówno ukraińskich R-360 Neptun, jak i dostarczonych amerykańskich RGM-84 Harpoon, które skutecznie je odstraszały. Ponadto seria ataków na rosyjskie okręty w porcie Sewastopol i w innych wykonana z użyciem zachodnich pocisków Storm Shadow, również uszczupliła stan posiadania Floty Czarnomorskiej, stawiając też pod znakiem zapytania możliwość wykorzystania bazy Sewastopol na Krymie. Najciekawsze w tym okresie są jednak sukcesy ukraińskich bezzałogowych pojazdów morskich, w tym głównie łodzi Magura V5. Są to niewielkie łodzie motorowe wypełnione materiałami wybuchowymi, częściowo autonomiczne, ale w końcowej fazie ataku sterowane zdalnie, wyposażone w głowicę elektrooptyczną do naprowadzania na cel, co pozwala na dokonywanie nocnych ataków. Wbrew pozorom okazały się one dość skuteczne. 24 maja 2023 r. rosyjski okręt rozpoznawczy Iwan Churs został uszkodzony przez drony morskie, a kiedy okręt zawinął do Sewastopola, został ponownie uszkodzony w ukraińskim ataku rakietowym. 4 sierpnia 2023 r. średni okręt desantowy Olenegorski Gorniak został w ataku dronów morskich Magura V5 bardzo poważnie uszkodzony w ataku dronów w pobliżu Noworosyjska. Został do tego portu odholowany i nadal tam stoi bez naprawy, nie wiadomo, czy takowa kiedykolwiek zostanie przeprowadzona.

Morski dron Magura V5. Sylwetka nurka z przodu pozwala na ocenę wielkości aparatu. Nie jest to jedyny dron morski opracowany w Ukrainie, ale poza Magura V5 nie wiadomo, które są faktycznie w uzbrojeniu.
Morski dron Magura V5. Sylwetka nurka z przodu pozwala na ocenę wielkości aparatu. Nie jest to jedyny dron morski opracowany w Ukrainie, ale poza Magura V5 nie wiadomo, które są faktycznie w uzbrojeniu.

W kolejnym ataku  1 lutego 2024 r. drony morskie Magura V5 zaatakowały i zatopiły małą korwetę rakietową Iwanowiec typu Mołnia-1 u wybrzeży Krymu,14 lutego 2024 r. zaś drony Magura V5 zaatakowały i zatopiły średni okręt desantowy Cezary Kunikow, płynący wzdłuż wybrzeża Krymu. Okręty desantowe są przez Rosjan wykorzystywane do zaopatrywania wojsk.
Jednym z największym sukcesów było jednak zatopienie dużego okrętu patrolowego (w istocie dużej, choć niedozbrojonej korwety) Siergiej Kotow o wyporności 1300 ton. Okręt był atakowany przez morskie drony i uszkodzony 14 września 2023 r., ale w ataku 5 marca 2024 r. pod Kerczem w ataku dronów Magura V5 został trafiony i zatonął.
Po tych sukcesach żegluga do Odessy zaczęła być prowadzona normalnie, a Rosjanie nie byli w stanie jej przeciwdziałać. Dlatego musieli coś zrobić, żeby ją przerwać. Od lata 2024 r. uporczywie atakowali port w Odessie za pomocą pocisków manewrujących, a nawet rakiet balistycznych Iskander. Jednak jak powiedzieliśmy, port w Odessie jest olbrzymim kompleksem i mimo ataków nadal pracował on w sposób niezakłócony.

Widok z kamery termowizyjnej aparatu Magura V5 w czasie ataku na patrolowiec Siergiej Kotow, który został zatopiony.
Widok z kamery termowizyjnej aparatu Magura V5 w czasie ataku na patrolowiec Siergiej Kotow, który został zatopiony.

Z pomocą Rosjanom przyszły drony. Postanowiono użyć dronów Shahed 136 i 131, produkowanych w Rosji na licencji jako Gerań 2 i Gerań1. W przeciwieństwie do bardzo kosztownych pocisków manewrujących, są one niezwykle tanie, dzięki czemu można je wysyłać w sposób zmasowany na cele. Od jesieni 2024 r. ataki dronowe na Odessę zaczęły się coraz bardziej nasilać, aż rzeczywiście stały się poważnym problemem. Port w Odessie mocno ucierpiał, bowiem choć ładunki wybuchowe dronów są mniejsze, to jednak ich ilość wielokrotnie przekracza ilość pocisków manewrujących, jakie dotąd można było wysyłać na port. Zagraniczne statki w obawie przed trafieniem coraz rzadziej zawijały do Odessy, a wymiana towarowa zaczęła niebezpiecznie spadać. I w ten sposób nie Flota Czarnomorska, lecz tanie drony wymusiły faktyczną blokadę morską portu w Odessie.
Na szczęście dla Ukrainy przekierowano żeglugę na ukraińskie porty na Dunaju, takie jak Wilkowo i Izmaił. O wiele trudniej je atakować dronami Gerań, bowiem w przypadku nietrafienia drony mogą wlecieć na teren należącej do NATO Rumunii, i gdyby dokonały tam znaczących szkód, to jest jednak bezpośredni atak na państwo należące do sojuszu. Oczywiście ataki na te porty nada są prowadzone, ale nie w sposób zmasowany, co oczywiście nie wywołuje efektu paraliżu żeglugi. Co ciekawe, żegluga wróciła też częściowo do Odessy, która nadal jest atakowana, ale już nie z taką intensywnością. W każdym razie niezależnie od wszystkiego drony Gerań zmniejszają jednak przepływ towarów do ukraińskich portów i to w sposób wyraźny.

 

Znana już chyba wszystkim sylwetka aparatu bezpilotowego Gerań 2 czyli licencyjnej odmiany irańskiego aparatu Shahed.
Znana już chyba wszystkim sylwetka aparatu bezpilotowego Gerań 2 czyli licencyjnej odmiany irańskiego aparatu Shahed.

Michał Fiszer, współpraca Maciej Herman

ZweryfikowanyCertyfikacja od 17.03.2023
https://www.slaskiklasterlotniczy.pl+48 777 665 556slaskiklasterlotniczny@skl.pl
Wyślij wiadomośćWystaw referencje

Już teraz zapisz się
do naszego newslettera

Bądź na bieżąco z nowościami